, , ,

Jak dobrać optymalną długość kijków trekkingowych?

7.11.15

Kiki trekkingowe

Coraz więcej osób przekonuje się do tego, że warto wędrować z kijkami trekkingowymi, a niektórzy idą o krok dalej i, podkręcając tempo, przechodzą na speed hiking. Wędrowcy i turyści wyposażeni w kije już nikogo na szlaku nie dziwią. Choć jeszcze kilka lat temu bywało różnie i wspomniany kijkowy ekwipunek spotykał się z zupełnym brakiem zrozumienia, a użytkownicy stawali się nawet obiektami kpin, czy innych podśmiechujek, gdy trafili na kompana rodem pan Ziutek spod budki z piwem, który za górskim entuzjastą potrafił krzyknąć: Te, chłopie/babo, narty ci się zgubiły!

Podejście ludzi (choć nie wiem, jak tam pan Ziutek) na szczęście się zmieniło i dostrzegli oni, że i takie "beznartowe" operowanie kijkami przynosi wiele pożytku dla ich użytkownika. 

Naturalnie kije nie są niezbędne, ale te właściwie dobrane naprawdę ułatwiają długą wędrówkę, odciążając stawy biodrowe, kolanowe, czy kręgosłup. Szczególnie na stromych zejściach, gdy jeszcze do ziemi dociska nas dodatkowo ciężki plecak. Mając kijki, otrzymujemy dodatkowe punkty podparcia, co pozytywnie wpłynie na naszą równowagę. Ot, takie dwie kijkowe kończyny w gratisie, które przydadzą się zdecydowanie na terenach śliskich, podmokłych, czy piarżystych, kiedy to nasze nogi lubią stracić oparcie. Nie raz i nie dwa kijki pozwoliły mi zachować gębę w całości.

Jak dobrać optymalną długość kijków trekkingowych?


Chwała tym, którzy wymyślili kijki regulowane (teleskopowe). Tym sposobem, niezależnie od tego, ile mamy wzrostu, oraz po jakim terenie planujemy chodzić, możemy kije dopasować tak, by było nam jak najwygodniej. Jaką długość powinny więc mieć dobrze dobrane kije?

Wzrost w centymetrach x 0,66 = Długość kijków

Pomiar ten jest naturalnie tylko punktem wyjścia. Różnimy się przecież między sobą i nawet mierząc tyle samo, możemy mieć dłuższe/krótsze ręce od współtowarzyszy wędrówki, a to już będzie wymagało odpowiedniej korekty długości kijków. 

WAŻNE: Gdy stoimy prosto i trzymamy kij prostopadle do podłoża, nasza ręka zgięta w łokciu powinna tworzyć kąt prosty. Niektórzy sugerują, by długość kija wydłużyć o ok. 2-3 cm. Zabieg ten ma sprawić, że wtedy, na przykład przy odpychaniu się, będziemy w stanie wykorzystać całą siłę i użytkowanie kijków stanie się jeszcze bardziej efektywne. Szczerze powiedziawszy, osobiście nie zauważyłam różnicy, ale sprawdzić zawsze warto, co Wam bardziej podpasuje.

Mając powyższe na uwadze, zmieniamy długość kijów w zależności od tego, czy idziemy w górę, czy też schodzimy. Na podejściach - skracamy, na zejściach - wydłużamy. Kije mają stanowić przedłużenie naszych rąk i w żadnym wypadku nie mogą nam przeszkadzać. Jeśli przeszkadzają, oznacza to, że ich długość nie jest odpowiednia. Nasz marsz ma być komfortowy, więc szkoda by było go sobie utrudnić tylko przez to, że źle wyregulowaliśmy nasze kije. A taka regulacja zajmuje dosłownie chwilę.

Wędrówka z dobrze wyregulowanymi kijami to nie tylko komfort i bardziej stabilny krok. Taka aktywność to również ogólnorozwojowe ćwiczenie dla organizmu, bo oprócz tego, że trenujemy nogi, dajemy się również wykazać naszym "bickom" i "trickom".

Zdjęcie pochodzi z pixaby.com, CC0, Simon

Sprawdź też:

OSTATNIE

ARCHIWUM