, ,

ParkHotel Łysoń w Inwałdzie - Relaksujący weekend we dwoje

17.3.14

Mając w nogach odległości pokonane na szlaku prowadzącym na Czupel - naszą kolejną cegiełkę do Korony Gór Polski, średnio późnym popołudniem wypatrywaliśmy parkingu na Przełęczy Przegibek, gdzie czekało nasze wierne autko, by zawieźć nas do Inwałdu, w którego bliskiej okolicy zostaliśmy do niedzieli, a pobyt zaowocował zebraniem kilku cennych i mam nadzieję przydatnych dla Was informacji dotyczących regionu i pobliskich atrakcji.

Ale po kolei, żebyście się nie zakręcili od nadmiaru informacji i mogli każdą z osobna na spokojnie przetrawić. :)

Dzięki uprzejmości właściciela inwałdzkiego hotelu ParkHotel Łysoń, spędziliśmy weekend we dwoje w bardzo miłym i klimatycznym miejscu, gdzie otrzymaliśmy wygodny pokój z widokiem na sąsiadujący z hotelem Park Miniatur oraz Warownię.

Weekend we dwoje

Jeśli więc do tej pory hotele kojarzyły się Wam wyłącznie z wielkimi sieciówkami, goszczącymi ludzi biznesu, zabieganych i spieszących z konferencji na konferencję, lub obiektami check-in/ check-out, do których wysyłają nas turnusowo biura podróży, czas to zmienić.

Hotel, to hotel. Ma zapewnić zakwaterowanie o określonym standardzie, w określonym czasie. - powiecie. Zgoda, oczywiście. Ale to nie wszystko. Jeśli mówimy o hotelu z dużym potencjałem, zakwaterowanie będzie odgrywało rolę drugorzędną.
Na pierwszym miejscu zawsze, ale to zawsze - w naszym przypadku - będzie lokalizacja. Nieważne, czy będzie chodziło o hotel, pensjonat, schronisko, czy bunkier przeciwpancerny.

Odwiedzony przez nas ParkHotel Łysoń spełnia ten warunek w całej rozciągłości, stanowiąc idealne miejsce wypadowe do pobliskich miejscowości, celem zwiedzania okolicznych atrakcji.

Ale moment, czyżbym widziała lekkie przerażenie w oczach u niektórych i wielkie pytanie: Gdzie jest ten cały Inwałd? Uprzejmie więc Wam donoszę, że to sympatycznie ulokowana miejscówka, wokół której wznoszą się beskidzkie pasma.
Rzeczony hotel znajduje się przy trasie Bielsko-Biała - Kraków, o przysłowiowy rzut beretem od takich miejscowości jak papieskie Wadowice, narciarski Szczyrk, czy historyczny Kraków oraz Oświęcim.

Jeśli już się zlokalizowaliście na swoich mapach, wiecie, gdzie jechać, czas przyjrzeć się bliżej samemu hotelowi. Co takiego czyni go innym, w naszym przekonaniu również lepszym od konkurencyjnych obiektów?

Zacznijmy od standardu. Już od progu poczujecie, że znajdujecie się miejscu nie tylko luksusowym i zadbanym, ale wyjątkowo przyjaznym. Pomocne, otwarte i uśmiechnięte panie pracujące na recepcji nie pozwolą, by hotelowy gość czuł się zagubiony. Od samego początku czujemy się komfortowo i możemy bez przeszkód i nieskrępowanie chłonąć cały pobyt.
Jeśli do miłej i profesjonalnej obsługi dodamy wyjątkowo zadbane i urządzone ze smakiem wnętrza, hotel staje się miejscem, w którym chce się przebywać i które nie będzie traktowane wyłącznie, jako miejsce naszego noclegu.


Hotelowe przejście do Restauracji Champs




Przestronne pokoje sprawią, że odwiedzający hotel gość poczuje się wyjątkowo i odpocznie tam z przyjemnością, planując kolejny dzień swojego pobytu. Tak było w naszym przypadku. Nie ma nic lepszego, jak spokojny relaks po całym dniu górskich spacerów i zwiedzaniu okolicznych atrakcji.

Pokój hotelowy - Inwałd

Widać, że ParkHotel Łysoń jest prowadzony z pasją. Właściciele i pracownicy są zorientowani na klientów, zarówno tych biznesowych - hotel posiada sale konferencyjne, jak i - to przede wszystkim - indywidualnych. Bogata oferta skierowana jest do par oraz rodzin - również z małymi dziećmi. Bliska okolica hotelu sprawia, że każdy berbeć będzie miał frajdę z pobytu.

Pracowaliście ostatnio za dużo? Nadmiar zajęć wychodzi Wam bokiem. Czas na reset! Zabierzcie swoje drugie połówki i spędźcie romantyczny weekend we dwoje w pobliżu górskich szlaków z mnóstwem okolicznych atrakcji. Zafundujcie sobie weekend pełen relaksu w SPA, spędzając chwile na saunie, w jacuzzi, czy oddając się profesjonalnym masażom.
Jeśli jesteś kobietą i uważasz, że Twój mężczyzna raczej nie przyklaśnie pomysłowi na masaż czekoladą, żaden problem, idź sama, a swego wybranka, żeby się nie nudził w tym czasie, wyślij do hotelowej restauracji na... mecz. :)

Jeśli natomiast chcesz gdzieś pojechać ze swoją pociechą i zastanawiasz się, czy taki hotel byłby dla Was odpowiedni, mogę powiedzieć krótko - TAK.
Dzieci nie są traktowane jak małe szkodniki i intruzy. Są również gośćmi, dla których hotel przygotował specjalne miejsca. Znajdziecie w hotelu pokój zabaw, również w restauracji jest kącik dla maluchów - unikniesz więc krępujących sytuacji, kiedy znudzony dzieciaczek biega w koło po mało przyjaznym dla niego miejscu.
Oprócz przystosowanego wnętrza już bliskie sąsiedztwo hotelu zapewni Waszej rodzince masę atrakcji, na które spokojnie możecie zarezerwować cały dzień, a nawet dwa - po co się spieszyć. Tuż za płotem swoje bramy otworzy przed wami Park Miniatur "Świat Marzeń", kawałek dalej znajduje się Warownia Średniowieczna, a po drugiej stronie uliczki Dinolandia, w której przeniesiecie się do świata tyranozaura rexa.

Wynajem samochodów - Inwałd Park Hotel

Hotelowe atrakcje nie kończą się na pobliskich parkach rozrywki. Jeśli macie ochotę, możecie wybrać się na hotelowe lodowisko, znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie z hotelową restauracją. Z naszej perspektywy mogę powiedzieć, że lodowisko idealnie się przyda do spalenia restauracyjnych kalorii. :) Ale o jedzonku, restauracji i jej klimacie zrobię osobny wpis, ponieważ dla nas był to dodatkowy "smaczek" całego pobytu. Teraz napiszę jedynie, że jest wyjątkowa. :)

A może zdecydujecie się na wynajem jednego z pięknie prezentujących się na hotelowym parkingu TRABIch. Niezła gratka dla fanów motoryzacji, którzy z sentymentem podchodzą do starych odrestaurowanych i kultowych modeli aut.

Czujcie się zachęceni, bo to obiekt wart polecenia. Warto brać go pod uwagę planując swoje wyjazdy, a nie zapominajcie, że za pasem Wielkanoc, Majówka, Dzień Matki, Dzień Dziecka, etc.. Zróbcie sobie dobrze, fundując sobie relaks i dobrą zabawę.

-----
Podsumowując:
Na plus - lokalizacja z mnóstwem atrakcji, przestronne wnętrza, profesjonalna obsługa i indywidualne podejście do klienta
Na minus - słychać hałas dochodzący z korytarza. Natężenie dźwięków nie było zbyt wielkie, ale gdyby miała tamtędy przechodzić pielgrzymka lub grupa zwiedzających Chińczyków - choć to prawie to samo - pewnie odczuwalibyśmy dyskomfort ;)

Wiadomo, że plusy zawsze łatwiej dostrzec i szczerze powiedziawszy to bardzo się starałam, żeby wyłowić wszelkie minusy i niedogodności, jakie mogłyby Was spotkać w tym hotelu. Plusy jednak jak widać przeważają, co mnie bardzo cieszy.

Sprawdź też:

7 komentarze

  1. Nie znam okolic Bielsko-Biała, mimo iż kiedyś mieszkałam całkiem blisko. Hotel wygląda całkiem przyjemnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to juz chyba jest, że im bliżej danych miejsc się mieszka, tym rzadziej się je odwiedza. Ze mnie się zawsze wszyscy śmiali, że byłam na wszystkich okolicznych górach, jak jeszcze mieszkałam w Wałbrzychu, a na górujący nad miastem Chełmiec weszłam dopiero będąc na studiach. :D

      Usuń
  2. Moje rodzinne miasto to Sucha Beskidzka, jakieś 20 km od Inwałdu :-) Tam jest świetny park miniatur i ten z dino :-) Ale o tym już pisałaś :-) Blisko też jest zator i tak też są dino :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam rodzinę w Rzykach. :) W Parku Miniatur też byliśmy. Jesteśmy pod wrażeniem wykonania. Narobiłam zdjęć, jak oszołom. :) Więc w najbliżyszm czasie i o parku zrobię wpis, bo uważam, że warto.

      Usuń
  3. Miałem tam okazję dostarczać materiały jak go budowali :) Z zewnątrz wiem jak wygląda bo bardzo często go mijam - choćby dzisiaj :) , ale zastanawiało mnie czasami to, jak tam jest z tym wyglądem w środku. Teraz już moja ciekawość została troszkę zaspokojona :)
    Mimo wszystko wolę jednak skromniejsze, klimatyczne noclegownie schowane gdzieś pośród gór :)
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o miejscówki schowane w górach to tylko schrony. Inaczej sobie tego nie wyobrażam - najlepiej drewniana chata. :)
      Ale hotel w takiej lokalizacji, która może stanowić dobrą bazę wypadową, to fajna sprawa. Jeśli lokaliazacja miałaby byc do kitu, to miejsce mogłoby być ze złota, a wrażenia by na mnie nie zrobiło. :)

      Usuń
  4. trasa Kraków - Bielsko jest mi bardzo dobrze znana :)
    Fajne miejsce :)

    OdpowiedzUsuń

OSTATNIE

ARCHIWUM