, ,

Ogród Botaniczny we Wrocławiu - zielona enklawa w centrum miasta

1.5.14

Muszę przyznać szczerze, że gdy 10 lat temu przyjechałam do Wrocławia, nie znosiłam tego miasta. Mimo wielu udogodnień, nigdy nie byłam specjalną fanką miejskich przestrzeni. Jeśli dołożyć do tego brak gór i wiecznie spieszące gdzieś niezliczone ilości ludzi, to już w ogóle kaplica. Czas jednak pomału zrobił swoje i moja uprzedzona do większych miast głowa zaczęła się przyzwyczajać do tego pędu. Było to o tyle łatwiejsze, że Wrocław okazał się być nie tylko skupiskiem betonowych osiedli, pierdyrialda mostów, komarów-mutantów dopadających człowieka nad Odrą, ale też całkiem przyjemnym miejscem, w którym zieleni - dzięki ci panie! - dostatek. 

zwiedzanie chillout ogród botaniczny

Pierwszym zielonym skupiskiem, jakie odwiedziłam praktycznie zaraz po moim nalocie na tę aglomerację był Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego. Miejsce przypadło mi bardzo do gustu i z miłą chęcią mogłabym tam bywać tak często, jak to możliwe. Żeby jednak było śmieszniej od mojej tamtejszej wizyty w rzeczonym ogrodzie minęła prawie dekada - wstyd! 

Zeszłej niedzieli, uradowani, że pogoda zmieniła trochę swe oblicze i niebo przestało pluć żabami, postanowiliśmy spędzić dość leniwe popołudnie w Ogrodzie Botanicznym właśnie.

rośliny szklarniowe wilczomlecz ogród
 Wilczomlecz lśniący

ogród botaniczny Wrocław

dąb szypułkowy, ogród botaniczny

Wrocławski Ogród Botaniczny należący do Uniwersytetu Wrocławskiego (założony w 1811 roku) to piękny, zielony obszar o powierzchni 7,48 ha, gdzie  rośnie około 12 tysięcy gatunków i odmian roślinności.

wierzba płacząca ogród botaniczny

wrocławskie krasnale

Odwiedzając ogród, nie sposób obejrzeć wszystkich gatunków za jednym razem. Mimo wielu wyznaczonych ścieżek, powierzchnia robi swoje i taka eksploracja natury również może zmęczyć. Z tego też zapewne względu w ogrodzie usytuowano wiele stolików i ławek, na których można się zbunkrować i w ciszy kontemplować naturę, czytać książki, uczyć się, czy chociażby opracowywać projekty do pracy. Mózg po takiej dawce tlenu narzekać nie powinien. :)

kościół św. Krzyża Wrocław Ogród botaniczny

Ogród botaniczny

Gdy wchodzimy do ogrodu po raz pierwszy możemy odnieść wrażenie, że rośliny zostały ponasadzane bez określonego schematu. Tak jednak nie jest. Ogród jest rozplanowany, a określone gatunki znajdują się w jasno przypisanym miejscu. Na planie ogrodu mamy m.in.:

- Gruntowe rośliny ozdobne - byliny, krzewy, wiele odmian wiosennych kwiatów, które już wczesną wiosna cieszą oczy swoimi kolorami
- Systematykę roślin - "Rośliny w układzie systematycznym przedstawiono na powierzchni ok. 2 ha, w centralnej części wrocławskiego Ogrodu Botanicznego. Zgromadzono tu rośliny zielne oraz drzewa, krzewy i krzewinki mogące się rozwijać i zimować w naszych warunkach klimatycznych. Przedstawiono je w układzie odzwierciedlającym ich naturalne pokrewieństwo, zgodnie z systemem Adolfa Englera (1844-1930)." cyt. ze strony: http://www.ogrodbotaniczny.wroclaw.pl/
- Arboretum - wszelkie rośliny drzewiaste - drzewa, krzewy i krzewinki
Alpinarium - rośliny naskalne, spotykane w górach, rosnące często w surowych warunkach klimatycznych
- Rośliny wodne, błotne i akwariowe
- Rośliny szklarniowe - egzotyczne sukulenty: kaktusy, palmy, rośliny subtropikalne

Wrocław

tulipany w ogrodzie botanicznym

tulipany w ogrodzie botanicznym

Już od wczesnej wiosny ogród nabiera kolorów, a odwiedzający mogą cieszyć oczy ferią barw i zapachów. Ja osobiście, mimo mojej alergii i raczej antypatii do kwiatów maści wszelkiej, nie mogłam oderwać wzroku od tulipanów, które zachwycały kolorami i kształtami. Widać, że pracownicy naukowi Uniwersytetu nie próżnują. Genetyka rządzi, jak nic. :)

Ogród botaniczny

Wiśnia japońska,wiosna, Wrocław, ogród botaniczny
 Wiśnia japońska: można się narkotyzować zapachem

Ogród botaniczny we Wrocławiu
 Rzeźba DNA

ogród botaniczny w mieście

ogród botaniczny
 Świerk pospolity

ogród botaniczny we Wrocławiu

wodne kaskady w ogrodzie


azalia pontyjska
 Azalia pontyjska

profil węglowy
 Profil węglowy: przekrój geologiczny przez wałbrzyskie złoże węglowe zbudowany przez prof. H. R. Goepperta

Ścieżka japońska w ogrodzie botanicznym
 Japońska ścieżka

Różanecznik Rhododendron
Różanecznik - Rhododendron: Jedna z wielu odmian, które można zobaczyć

Wrocławski Ogród Botaniczny to zielona enklawa w samym centrum miasta. Znajduje się zaledwie 2 km od Rynku, a wchodząc wgłąb zostawiamy miejski zgiełk daleko za nami. Tam naprawdę można się zrelaksować i wyciszyć. Nie słychać głośnych rozmów i przekrzykujących się dzieciaków. Mimo obecności wielu osób, jest harmonijnie i spokojnie, można siedzieć i siedzieć, wsłuchiwać się w szum drzew lub własne myśli.

Jeśli nie macie pomysłu, gdzie spędzić choć jeden majówkowy dzień - odwiedźcie Wrocław i zanurzcie się w kolorycie i zapachu ogrodu - warto.

Sprawdź też:

22 komentarze

  1. Podobny mostek masz w ogrodzie japońskim - tam też teraz ładnie. Ja byłem jesienią ub.r.
    Wrocław pomimo drobnych felerów i tak jest wart odwiedzin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogród Japoński też ma swój urok. No i stamtąd rzut beretem na Pergolę. :) A Wrocław, jak chyba każde inne miejsce, ma swoje plusy i minusy.

      Usuń
    2. Byłam we Wrocławiu 3 razy, ale zawsze jakimś cudem omijałam ogród botaniczny. I w związku z tym udawałam się jedynie do ogrodu japońskiego. Z tego, co pamiętam w okolicy była tam duża fontanna. Byłam akurat na pokazie kilka dni po jej otwarciu i bardzo mnie zauroczyły te efekty. To było piękne. Wrocław jest jednym z miast w Polsce, które mają największy urok. Uwielbiam też Kraków, koło którego zresztą mieszkam :)

      Usuń
  2. A jeżeli ktoś mieszka bardziej na południe od Wrocławia to polecam ogród botaniczny w Wojsławicach - zresztą to filia tego we Wrocławiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też polecam Wojsławice, szczególnie gdy zakwitną rododendrony.

      Usuń
  3. Wychodzi na to, że hasałam jedynie po Ogrodzie Japońskim, w którym się zakochałam :) Ale jak będę we Wro to koniecznie muszę odwiedzić ten piękny przybytek zieleni! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny fotoreportaż, byłam tylko w ogrodzie japońskim - wiosną najpiękniejszy!
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa propozycja, może pora na wycieczkę do Wrocławia ?

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie wróciliśmy z Wrocławia :) Wielka szkoda, że nie starczyło czasu na ten ogród bo jak widzę pięknie tam - wiosną z pewnością szczególnie. Kwitnącą wiśnię chętnie bym zapakowała, zabrała ze sobą do domu i posadziła w ogródku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie! Była we Wro i nic nie powiedziała. Wrzucam foch nr 356. :D

      Usuń
    2. Przed następną wizytą wysępię nr tel, żeby Was nie szukać po omacku :D

      Usuń
  7. Bardzo ciekawe miejsce :) Super foty :) a co do wycieczki to trzeba bedzie sie do Wrocka chyba wybrac :) POZDRAWIAMY i zapraszamy do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiele słyszałam o wrocławskim Ogrodzie Botanicznym, zdjęć jakoś nie oglądałam, Teraz widzę, że krakowski nie dorasta mu nawet do pięt:p Muszę go koniecznie zobaczyć na żywo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to krakowskiego nie znam. W ogóle nie byłam w Krakowie - wstyd. Tak więc też mam co nadrabiać.

      Usuń
  9. Byłam w tym miejscu i to były stracone 3 godziny - kilka miejsc faktycznie pięknych, ciekawe okazy, ale większość to lipa, a zwiedzanie tysiąca takich samych zagajników nie było dobrym pomysłem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że "zielskiem" na dłuższą metę ciężko się jarać, ale posiedzieć w zacisznym zakątku zawsze miło.

      Usuń
  10. Co prawda dawno mnie tam nie było, ale odnoszę wrażenie że z roku na rok wygląda coraz lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Boskie zdjęcia! Coś niesamowitego! :)
    We Wrocławiu nigdy nie byłam, ale to miejsce planuję kiedyś zobaczyć...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Ogród botaniczny we Wrocławiu jest przepiękny, to fakt, ale niestety nasze miasto wcale nie obfituje w zieleń tak jak bym chciała. Gdy mieszkałam w ścisłym centrum - miałam problem nawet z tym gdzie wyprowadzić na spacer psa. Jest kilka całkiem niezłych parków, ale nadal przeważają blokowiska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie masz rację. Są miejsca zielone, ale też betonowe i szare, z których nawet do parków daleko. Ale, jakby nie było, uważam, że i tak nie jest we Wrocławiu najgorzej pod tym względem.

      Usuń
  13. Tutaj jest dobry przewodnik po Wrocławiu: http://www.touristnavi.com/route/filter/?query=Wroc%C5%82aw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, strona fajna, z wieloma informacjami, ale skierowana chyba bardziej w stronę turystów niemieckojęzycznych. Osoba nieznająca języka może się zniechęcić.

      Usuń

OSTATNIE

ZAREZERWUJ NOCLEG

Booking.com

ARCHIWUM