Ciemniejsza strona gór - żywym ku przestrodze!

6.9.12

Kiedy jesteśmy w górach każdy świt przynosi radość, gdy nocne ciemności zaczynają ustępować, a każda chwila nowego dnia wypełnia się kolorami błyszczącymi w świetle słońca. Ta bezcenna chwila wschodu słońca, które nieśmiało, ale pełne energii, pojawia się nad szczytami, majestatycznie oświetlając doliny.
To właśnie tam uciekamy, w miejsca czyste i piękne, tam, gdzie ukoi nas cisza i zachwyci wolność. Zachowujmy przy tym jednak rozsądek. 

Symboliczny cmentarz ofiar gór w Kotle Łomniczki w Karkonoszach

Niestety, w ostatnich dniach można było przeczytać na większości popularnych portali, jak również na stronach TOPRu, smutne doniesienia. Doszło do wielu wypadków, również tych najtragiczniejszych, ze skutkiem śmiertelnym. :( Na usta cisną się pytania: Dlaczego? Co było powodem tych wypadków?
Może były to brak przygotowania, pech, lekkomyślność, a może te wszystkie czynniki razem spowodowały te tragedie. Nie poznamy na te pytania odpowiedzi, bo nie chodzi o to, by teraz dopisywać do tego teorię. Pozostaje jedynie żal po ludziach, którzy już nie zachwycą się górskim pięknem.
Być może w czasie swojej wędrówki "źle postawili" nogę, być może stracili równowagę, a może źle ocenili sytuację i poszli tam, gdzie iść nie powinni. Wszak w górach, szczególnie w tych wysokich, można doświadczyć optycznego złudzenia jeśli chodzi o odległość, czy wysokość danego odcinka. Jeśli dodatkowo używamy sprzętu typu lornetka, teleobiektyw, może się wydawać, że ściany są bardziej strome niż w rzeczywistości, a po dojściu do danego miejsca okazuje się, że jest łatwiej. Czasami bywa to zgubne, gdyż wtedy brniemy dalej, mimo że robi się ciężej i bardziej niebezpiecznie. W takich przypadkach lepiej zrezygnować, jeśli czujemy się przytłoczeni górską potęgą. Taka rezygnacja to często ratunek. Niestety bywa i tak, że górskie piękno kusi tak bardzo, że turysta (nawet ten obyty w górskim środowisku) wyrusza dalej, by piąć się wyżej i wyżej.
Bądźmy odpowiedzialni w tym co robimy na szlaku. Nie czyńmy z górskich szlaków autostrady do nieba! Nie pozwalajmy, by na symbolicznych cmentarzach ofiar gór przybywało tablic pamiątkowych. Nie narażajmy siebie i nie narażajmy ratowników.
Tablice pamiątkowe - Cmentarz ofiar Tatr w Tatrach Wysokich na stoku Ostrewy

Sprawdź też:

5 komentarze

  1. Dwa mądre, przemyślane posty. Oby miały wielu odbiorców.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciężki temat... Wypadki w górach są i będą, niestety... Myslę, że wielu miłośników gór nie da sie uchronic przed wypadkiem - będą chodzic w coraz trudniejsze tereny, zła pogoda ich nie odstrasza - oby im się udawało! Z drugiej strony dało by się uratowac całe mnóstwo turystów, nazwijmy ich niedzielnymi, którzy są po prostu nie przygotowani. Podstawa to wiedza i znajomośc teoretyczna o tym co nas czeka na danym szlaku, a potem odpowiednie obuwie. Niestety spotykałam takie kwiatki w Tatrach, że ręce opadają. Powinno się chyba w szkole uczyc o kulturze chodzenia po górach i w ogóle parkach narodowych.
    Oby wypadków było coraz mniej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jak piszesz. A Twój pomysł z nauką w szkołach na ten temat jest świetny, chociaż znając nasze szkolnictwo, to pewnie byśmy usłyszeli, że to nikomu niepotrzebne :( Miejmy nadzieję, że tych tragedii będzie mniej.

      Usuń
  3. Bardzo mądry post. Jest mi bardzo przykro, jak czytam doniesienia, że ktoś w górach zginął.

    OdpowiedzUsuń

OSTATNIE

ARCHIWUM