,

Slovensko - Belianská Jaskyňa - Dzień III

7.12.12

Jako, że dzień poprzedni dał nam lekko w kość - nie ma to jak wybrać się pierwszego dnia po przyjeździe na jeden z dłuższych szlaków - postanowiliśmy zwiedzić jedną z wielu słowackich jaskiń. Wybór padł, z racji jej niedalekiej odległości od naszej miejscówki, na Jaskinię Bielską (słow. Belianská Jaskyňa)

Wspomniana jaskinia ma długość 3829 metrów i leży w Tatrach Bielskich na północnym stoku Kobylego Wierchu. Została odkryta przez poszukiwaczy złota już w pierwszej połowie XVIII wieku. Ze względu na swoje położenie oraz wyjątkowe bogactwo form skalnych w jej wnętrzu, stała się celem częstych odwiedzin turystów. Nie mogliśmy więc pozwolić, aby taka atrakcja nas ominęła skoro mieliśmy do niej przysłowiowy rzut beretem.
Podjechaliśmy więc kolejką do Smokovca, a stamtąd udaliśmy się autobusem do Tatrzańskiej Kotliny. W pobliżu przystanku, od parkingu prowadzi szlak żółty, który pozwala na spokojny, leśny spacer do jaskini. Po około 40 minutach byliśmy na miejscu i oczekiwaliśmy na wejście do środka.
Po opłaceniu "haraczu" w wysokości 10 EUR za wniesienie aparatu, byliśmy zwarci i gotowi na oglądanie wnętrza góry po cichu licząc też na to, że uda nam się dojrzeć jej mieszkańców. A jak nam powiedziała pani przewodnik, stwierdzono, że ową jaskinię zamieszkuje 7 gatunków nietoperzy. Niestety nie mieliśmy tego szczęścia. Chociaż ja sama, będąc na miejscu tych "netoperków" nie pokazywałabym facjaty chmarze "wygłodniałych" turystów. Dodam, że zwiedzająca grupa była spora, a co poniektórzy nie potrafili trzymać gębusi na kłódkę. No ale nic to. Nieważne w jakiej grupie, jaskini aż się prosi by ją odwiedzić.

Mapa jaskini




 Jeziorko "wyrocznia"

Wspomniane jeziorko bada wierność partnerów/małżonków. Wystarczy mieć ze sobą pieniążek i być gotowym go poświęcić. Jeżeli rzucony pieniążek (monet) przyklei się do ściany możemy być pewni wierności partnera/partnerki. Jeśli wpadnie do jeziorka... no cóż. Swoją drogą bardzo dużo tych pieniążków w wodzie :D

















Sprawdź też:

10 komentarze

  1. Piękne zdjęcia,jak w bajce.Ja mam niedaleko"Niedźwiedzią".Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mi przypomniałeś, że w Niedźwiedziej już nie byłam ... ze sto lat :D Trzeba się wybrać.

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Woww.....you're a mountaineering! Amazing photos! I would love to practice mountain climbing, but I live by the beach, so I'm a windsurfer ;)
    You have a great blog! I'd love if you checked out my blog, and if you like it, can we follow each other? I promise I’ll follow you back <3

    Kisses from Portugal♥♥♥♥

    "Saúde & Beleza - Health & Beauty"



    OdpowiedzUsuń
  4. To ciekawe, że w takiej dużej Polsce nie ma tak pięknych jaskiń jak w malutkiej Słowacji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie Słowacja leży po tej lepszej stronie gór ;)

      Usuń
  5. Słowacja ma tą przewagę, że posiada ok. 77,7% Tatr. Jednak mimo wszystko w Tatrach Polskich jest więcej jaskiń (głównie przez ich sporą ilość w rejonie Czerwonych Wierchów oraz Kominiarskiego Wierchu) - część z tych jaskiń jest udostępniona dla taterników jaskiniowych. A turyści mają do dyspozycji tylko kilka jaskiń, przy czym np. taka Jaskinia Mylna może dostarczyć sporo wrażeń...
    Zaś w Tatrach Słowackich jest tylko 1 jaskinia udostępniona dla turystów i nie ma takich atrakcji jak np. w Mylnej (tj. samodzielne zwiedzanie z własnym źródłem światła + o odpowiedniej porze spokój i cisza), jednak trzeba przyznać, że Jaskinia Bielska jest naprawdę piękna i pod tym względem Mylna jej nie dorównuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym tylko miała bliżej, to bym tam ciągle jeździła :) No i koniecznie muszę nadrobić wizytę w Mylnej, bo jakoś nie było jeszcze ku temu okazji.

      Usuń
    2. Właśnie bariera odległości ogranicza... nawet mieszkając trochę bliżej (Kraków) też to odczuwam. A Mylną warto poznać, tamtejsze ciasne korytarze robią wrażenie ;)

      Usuń
    3. Wychodzi na to, że pozostaje nam teleportacja :) Trzeba coś opatentować ;)

      Usuń

OSTATNIE

ARCHIWUM