, ,

Podsumowanie roku 2013

31.12.13

Kalejdoskop - Górski rok 2013
To już ostatnie godziny starego roku 2013, który minął mi wyjątkowo szybko i muszę przyznać, że był to dobry rok. Zawsze można napisać, że był bardzo dobry, ale wychodząc z założenia, że może być jeszcze lepiej, był (tylko) dobry. :) Było pozytywnie, czasami leniwie, częściej intensywnie - w każdej sferze życia.

Również i w tym roku nie mogło zabraknąć choć kilku górskich wojaży. Najchętniej wypełnilibyśmy nimi większość dni roku, ale siły wyższe nas zwykle trochę ograniczały. Niemniej jednak udało nam się odwiedzić kilka ciekawych miejsc i wdrapać przy okazji na szczyty należące do zdobywanej Korony Gór Polski.

Nasz górski sezon rozpoczęliśmy w kwietniu wejściem na Ślężę. Kolejnymi momentami na szlaku była wizyta w Beskidach i Gorcach, gdzie naszym "łupem" padły: Lubomir, Mogielica oraz Turbacz.
Po beskidzkich wojażach z niecierpliwością wyczekiwaliśmy naszego sierpniowego urlopu, który spędziliśmy po słowackiej stronie Tatr. Na tę okazję nie mogło zabraknąć wejścia na Rysy. Z tego miejsca składamy serdeczne podziękowanie w kierunku pogody, która nam w tym nie przeszkodziła. ;) Z tatrzańskich grani ruszyliśmy prosto w Pieniny, gdzie już na nas czekała Wysoka, która mimo niewielkiej wysokości utwierdziła nas w przekonaniu, że z nas lekkie, sapiące parowozy. :D
Patrząc na jesienną aurę za oknem nie mogliśmy wysiedzieć w domu i tym sposobem, we wrześniu, ruszyliśmy w Góry Sowie na Wielką Sowę oraz w Góry Stołowe na Szczeliniec Wielki. Zróżnicowana i zmieniająca się aura pogodowa dostarczyła nam jak zwykle wrażeń i niespodzianek, w których nie mogło zabraknąć mglistego mleka, które już chyba tradycyjnie otuliło nas na szczycie Wielkiej Sowy.
Ostatnim z wypadów był ten październikowy, kiedy to powiało nas - dosłownie - w Karkonosze i ich najwyższy szczyt - Śnieżkę, która to rozkapryszona, jak na księżniczkę przystało,  siłą orkanowego wiatru próbowała nas zdmuchnąć  ze szlaku.

Tym wypadem zakończyliśmy nasze górskie, tegoroczne szczytowania, a w głowie już rodzą się pomysły na rok kolejny, w którym to z pewnością wyruszymy na szlak, by dokładać kolejne cegiełki do naszej Korony, nie pozostawiając jednak w tyle innych ciekawych i pięknych zakątków. :)

Sprawdź też:

12 komentarze

  1. świetny, urozmaicony górski rok! życzę samych dobrych dni w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby Nowy Rok przyniósł Ci kolejne trofea w postaci nowych zdobytych szczytów i kolejnych udanych wycieczek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku, a także spełnienia marzeń i nowych pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No to w 2014 finiszujecie z Koroną Gór Polski ;) Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Również w Nowym Roku życzę wszystkiego dobrego i jak największej ilości wycieczek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wysokich szczytow kochana w nowym roku :) Wspanialego 2014 i spelnienia wszystkich marzen!

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzymy, by w Nowym Roku spełniły się wszystkie Twoje marzenia i by urodziły się nowe marzenia do spełnienia. Dobrego Nowego Roku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Imponująco przedstawił się ubiegły rok i życzę Wam by 2014 był jeszcze lepszy od poprzednika :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No to życzę kolejnych cegiełek do KGP w 2014! :) I nie tylko :) Oby wszystkie kolejne wędrówki okazały się pomyślne, gdziekolwiek Was nogi poniosą :) A my będziemy mieć co czytać i oglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. W Nowym Roku życzę zdobycia wymarzonych szczytów. No i kolejnych, jeszcze wspanialszych celów na następne lata;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rok bardzo urozmaicony, gratuluję i oby kolejny był jeszcze lepszy :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Również sobie życzymy, by ten nowy rok był bogaty w różnorakie, górskie przede wszystkim, doznania, o których będę Wam tu dzielnie donosić. :)

    OdpowiedzUsuń

OSTATNIE

ZAREZERWUJ NOCLEG

Booking.com

ARCHIWUM