,

Letnia turystyka górska - asekuracja turystyczna

14.9.13

W dniu wczorajszym, Akademia Górska TOPR udostępniła film informacyjny dotyczący letniej turystyki górskiej z uwzględnieniem asekuracji. Film można obejrzeć TUTAJ.


zdj. Akademia Górska TOPR

Doświadczeni ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przedstawiają różne sytuacje, z jakimi możemy się spotkać na szlaku. Zwracają uwagę na to, że w Tatrach znajdziemy szlaki o różnej trudności oraz ekspozycji. Obok wielu malowniczych szlaków, które prowadzą rozległymi dolinami, mamy też możliwość poruszania się w terenie typowo wysokogórskim, gdzie należy zwrócić szczególną uwagę na własne bezpieczeństwo, aby po powrocie z gór móc dalej cieszyć się zdrowiem i planować kolejne górskie eskapady.

Zachęcam do oglądania, gdyż obok informacji oczywistych, znajdziemy tam też garść przydatnych porad i aspektów, na które czasami nie zwracamy uwagi. Gdy w grę wchodzą bezpieczeństwo, zdrowie i życie, ważne jest, aby podejmowane przez nas decyzje były nie tylko świadome, ale i trafne.

Wielki plus dla TOPR-u za udostępnianie takich filmów, które być może otworzą oczy tym, którzy czasami zbytnio szarżują na szlakach, lub nie mają zupełnie pojęcia, jak się zachować, aby było bezpiecznie. 

Sprawdź też:

5 komentarze

  1. Tego jeszcze nie widziałam, więc z chęcią obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobrze, że powstał ten film!
    Kiedyś poszliśmy z mężem na Orlą z lonżą, to niektóre cwaniaczki śmiały się z nas, że tego używamy, że nie mamy siły w rękach (Jakby auto-asekuracja miała coś do siły mięśni), że blokujemy innych itp. Nie było istotne to, że szybciej poruszaliśmy się w skale, że nikt nas nie doganiał, ale my przeganialiśmy innych!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A niech się śmieją jak muszą, na szczęście chodzi się dla siebie i tak jak się uważa za stosowne. Ja co prawda chodzę bez dodatkowej asekuracji, jednak nie przyszłoby mi do głowy, by śmiać się z kogoś tylko dlatego ,że ma kask czy lonżę na szlaku. Ale niestety niewiedza jest duża jak pisze Karolina poniżej.
      Osobiście widziałem ludzi idących na lotnej asekuracji (czyli związanych liną) na podejściu na Rysy od strony słowackiej, która jest dużo łatwiejsza niż polska. I moim zdaniem jeżeli czują taką potrzebę używania asekuracji nawet w takim terenie, to niech używają :)

      Usuń
  3. Niestety, dużo ludzi nie ma pojęcia o asekuracji. W ogóle nie ogarniam, jak można się śmiać z kogoś, że idzie z lonżą, w kasku, itp. To wybór indywidualny. Wiadomo, że nie zawsze trzeba się "zbroić". Jeśli ktoś bierze linę, karabinki, kask, to nie po to, żeby poszpanować. Ehhh, patrzenie zmienia się wtedy, jak coś się stanie. My osobiście nie byliśy jeszcze na Orlej. Może się wybierzemy, może nie. Chcielibyśmy, ale mąż jest trochę wrażliwy na duże ekspozycje. Jeśli się zdecydujemy, to też raczej pomyślimy o dodatkowej asekuracji, żeby się w bardziej newralgicznych punktach przypiąć. Czas pokaże. :)

    OdpowiedzUsuń

OSTATNIE

ZAREZERWUJ NOCLEG

Booking.com

ARCHIWUM